Tydzień 15

DA_15Maluch ma już 15 tygodni życia i mierzy około 11-13 cm, tyle mniej więcej co dłoń matki oraz waży około 100-120g. Rączki Malucha nie próżnują – klaszcze nimi, bawi się pępowiną, gładzi po buzi, ssie kciuka. Służy to rozwijaniu zmysłu dotyku. Chociaż serce malucha bije już od 21 dnia życia, z nastaniem tego tygodnia lekarz opiekujący się matką będzie dokładnie nasłuchiwał jego bicie. A bije ono dwukrotnie szybciej niż serce matki przepompowując 30 litrów krwi dziennie. Jego budowa jest już prawie zakończona. Jeszcze tylko między przedsionkami serca jest otwór, który zamknie się po porodzie, wraz z pierwszymi oddechami dziecka. Na razie służy on do szybszego obiegu krwi z ominięciem płuc (tlen dostarcza mama przez pępowinę). Krew do niedawna jeszcze produkowana była przez wątrobę dziecka, ale funkcję tą przejął już szpik kostny.

Dziewczynki mają już od ok 9 tygodnia wykształcony komplet komórek jajowych, ale dopiero w tym tygodniu pod wpływem hormonów tworzą się u nich jajowody, macica, pochwa i wargi sromowe.

Tydzień 14

DA_14Drugi trymestr w pełni! W tym tygodniu twarzyczka naszego maleństwa jest już naprawdę ładnie ukształtowana. Oczka i uszka są już na swoim miejscu, rosną włosy i brwi. Żebra i kręgi maleństwa zaczynają ulegać procesowi kostnienia. Jego tarczyca zaczyna wytwarzać hormony. U chłopców pojawia się prostata a u dziewczynek jajniki powoli zstępują z dotychczasowej lokalizacji w brzuszku do miednicy. W tym tygodniu maluszek ma około 10 cm i waży do 25 gramów. 14 tygodni modlitwy, możemy sobie pogratulować wytrwałości! Nasze dziecko rośnie i rozwija się otoczone naszą miłością i modlitwą.

Tydzień 13

DA_13Wielkie odliczanie do końca sesji rozpoczęte. Lada dzień spakujemy co popadnie i ruszymy do domu/ ku przygodzie w świat. W całym jednak tym entuzjazmie nie utraćmy tego co ważne. Nie zapomnijmy o zobowiązaniu ratującym życie doczesne dziecka, ale i przyszłe jego rodziców! Wszak każde z nas potrzebuje czasem wsparcia – módlmy się więc o wsparcie dla całej trójki! :)

A co u naszego Szkraba? W czwartek będzie obchodzić pierwszy trymestr życia. Tak, tak, to już 3 miesiące jak łączymy się duchowo w prośbie z Maryją i Józefem za małym Skarbkiem!

Maluch powinien mierzyć już ok. 10 cm i ważyć mniej więcej 50 g – tyle co kromka chleba:)

Jego proporcje dalej się zmieniają – rośnie tułów i nogi (nareszcie staną się nieco dłuższe od rączek). Skóra dziecka, na razie wciąż prześwitująca, stopniowo pokrywa się meszkiem. Ma on na celu ochronę skóry przed zmacerowaniem (uszkodzeniem) w środowisku wodnym. Na szczęście naszemu „Futrzakowi” meszek ten zniknie pod koniec ciąży. Ewentualnie pozostaje tylko na brwiach i głowie, by po porodzie i tam się wytrzeć, ustępując miejsca stałym włosom.

Do niedawna wątroba u Malucha produkowała krew, obecnie powinna już przerzucić się na swoją normalną funkcję- produkcję żółci. Wydzielina ta przechodząc do jelit zabarwi ich treść i stąd pierwsza po narodzinach kupka (smółka) będzie ciemnozielona, ku ewentualnej grozie lub zdumieniu rodziców.

Pozostałe gruczoły dokrewne powinny również pracować już na wysokich obrotach: trzustka wytwarzając insulinę, a tarczyca – tyroksynę. Co poniektóre zabłąkane organy powoli dążą ku miejscu przeznaczenia: jądra zaczęły wędrówkę do moszny (dotrą tam pod koniec ciąży) i jajniki również zmienią położenie ku docelowemu.

Tydzień 12

DA_12Trwa 12-ty tydzień życia naszego adoptowanego dziecka. Maluch rośnie jak na drożdżach – mierzy już ok. 9 cm, ale jak na swój wzrost waży niewiele, tylko 35 g.

W tym tygodniu może nie ma spektakularnych zmian. Maluch doskonali i ćwiczy już rozwinięte organy (np. nerki) i układy (szkieletowo-mięśniowy, nerwowy). Zmieniają się też proporcje dziecka. Do niedawna główka stanowiła około połowy długości ciała, teraz już tylko 1/3. Mniej więcej w tym czasie tarczyca zaczyna pracę wydzielając hormony. Rozwija się też ciągle układ nerwowy i małe ciałko zyskuje wrażliwość na dotyk, z wyjątkiem czubka i boków główki, są one bowiem najbardziej narażone na ucisk w czasie porodu.

By umilić sobie czas i wzmocnić układ ruchowy Maluch dalej szaleje fikając koziołki, machając rączkami i nóżkami. Dziecko łapie też za pępowinę i bawi się nią. A co? Nudy to nie dla niego!

Tydzień 11

DA_11Sesja zbliża się wielkimi krokami. Czas płynie nieubłaganie. Dopinamy na ostatni guzik zaliczenia z ćwiczeń i laborek, szykujemy się do przedterminowych egzaminów. Jeszcze trochę i po ciężkich męczarniach nad skryptami wreszcie będzie można odpocząć od nauki. W całym tym jednak zabieganiu nie zapomnijmy o naszym adoptowanym Maluchu!

Jest on na tym świecie już 11 tygodni. Patrząc na jego mamusię z zewnątrz, można jeszcze wciąż nie zauważyć, że pod jej sercem wzrasta mały cud. Dziecko powinno mieć teraz rozmiar brzoskwini (65-80 mm) i wagę dorodnej rzodkiewki (13-20g).

Nie wszystkie aspekty rozwoju muszą być różowe i urocze. Co prawda może zabrzmi to mało apetycznie, ale jest niezbędne do sprawnego wykształcenia nerek i układu pokarmowego. Otóż Dzieciaczkowi kształtuje się zmysł smaku, więc otwiera usta i połyka wody płodowe (może też mu się zdarzyć już pierwsza czkawka). Jednocześnie w tym tygodniu nerki zaczynają pracę i Maluch zaczyna opróżniać pęcherz (nic co ludzkie nie jest nam obce ;)). Spokojnie jednak, bo składniki moczu są wydalane poprzez łożysko do krwi matki a potem filtrowane przez jej nerki. Wrażeń smakowych i tak żadne z nas nie pamięta, a maluch nie ma z czym ich porównać więc raczej nie cierpi. ;)

Z bardziej „słodziutkich” informacji należy to, że ukształtowały się już kości, stawy i mięśnie. Maluch w pełni korzysta ze sposobności i wierci się, macha rękami i nogami, przytula się do ścian pęcherza płodowego, ssie kciuk, a nawet fika koziołki i drapie się. Ponad to trenuje mięśnie buźki robiąc różne minki- nadyma policzki, marszczy czoło, zwija wargi. Na razie jednak wody płodowe tłumią wszelki ruch i matka póki co jeszcze nie czuje tych wybryków Szkraba. Dodatkowo pojawiły się już zawiązki zębów stałych (zawiązki mlecznych istnieją już od czterech tygodni), a więc szeroki uśmiech w przyszłości ma już niemal zagwarantowany. Pod warunkiem oczywiście, że zadbamy z jego rodzicami o tą przyszłość :)

Tydzień 10

DA_10Trwa teraz dziesiąty tydzień naszej modlitwy za adoptowane dzieci nienarodzone, a zagrożone aborcją. Dzieciątko jest już wielkości jaja kurzego, ma 6-7 cm, ale waży zaledwie ok. 10-13 g, tyle co łyżeczka cukru.

Nasz mały Skarb właściwie ma już wszystkie narządy wewnętrzne ukształtowane, tylko póki co jeszcze ich proporcje, czasami funkcje oraz ułożenie odbiega od „normy” dorosłego człowieka ;). Na przykład, niemal całą jamę brzuszną ostatnio zajmowała wątroba. Była w stosunku do pojemności brzuszka do tego stopnia duża, że jelita rozwijały się na zewnątrz. W tym tygodniu jednak jelita wrócą już na swoje miejsce. Jednak sama wątroba na razie zamiast wytwarzać żółć i oczyszczać organizm, produkuje od chwili swego powstania… krew.

Zewnętrznie maluszek już coraz bardziej przypomina małego człowieczka. Jego główka wcześniej przywiedziona do mostka, teraz odchyla się bardziej prosto, a szyjka się wysmukla. Twarz maluszka ma wyraźniejsze rysy. Nosek co prawda na razie przypomina jeszcze kartofelek z dziurkami, ale jeszcze wypięknieje. Oczy są wciąż stosunkowo szeroko rozstawione i mają zrośnięte powieki co sprawia, że dziecko wygląda jakby spało. W zeszłym tygodniu zniknęły już błony między paluszkami, a teraz pojawiają się pierwsze paznokietki. Co więcej u dziecka trwa rozwój skóry – zaczyna ona nabierać pigmentu przez co maluch wreszcie przestanie wyglądać jak mała biała krewetka. W tym tygodniu powinny pojawić się też zawiązki cebulek włosowych, oraz kubki smakowe, a maluch będzie mógł smakować płyn owodniowy połykając go. Mali mężczyźni dostaną lada dzień zastrzyk męskich hormonów z jąder. Ich prącie wydłuży się, a otwór przesunie się na czubek penisa. Dziewczynki na razie nie będą pracować nad swoją płcią, ich narządy płciowe chwilowo pozostaną bez zmian.

Tydzień 9

DA_9Dwa miesiące temu przyjęliśmy małe skarby pod skrzydła modlitewnej opieki. Nasze adoptowane dzieci mają już ok 1,5 do 2 cm a ich rozwój przebiega ekspresowo.

Teraz trwa dziewiąty tydzień od poczęcia, przyjrzyjmy się jak rosną w brzuszkach swoich mam. Maluszek ma już wykształcony szkielet, na razie chrzęstny, ale lada dzień rozpocznie się jego kostnienie (potrwa ono jeszcze długie lata). Najbardziej widoczna jest główka, która stanowi ponad połowę długości dziecka. Kończyny powoli się specjalizują i widać w nich stawy. Pojawiają się zarysy palców. Powoli widać również jak twarz się kształtuje. Powstaje żuchwa, wyraźny jest nosek, górna warga i policzki. Oczy są już w pełni zawiązane i przesuwają się ku przodowi. Zaczynają rosnąć powieki, które będą zamknięte aż do ok. 27. tygodnia. Na główce widoczne są małe krążki po obu stronach szyi. To ucho środkowe odpowiedzialne za słyszenie i równowagę.

Narządy wewnętrzne też szybko się rozwijają. Rosnące jelita nie mieszczą się już w jego brzuszku, więc zostają wypchnięte na zewnątrz (spokojnie, w swoim czasie wrócą na miejsce). Jeden z boków jelita rośnie bardziej intensywnie od drugiego, tworząc żołądek. Pod koniec tego tygodnia zaczną wykształcać się narządy płciowe, jednak na USG jeszcze nie widać czy to chłopak czy dziewczyna. Lada dzień wyodrębnią się też półkule mózgowe, międzymózgowie i tyłomózgowie.

Do końca 9 tygodnia maluch będzie miał już 3 cm, więcej niż moneta 5-złotowa.

Tydzień 8

DA_8To już osiem tygodni modlitwy! Z pewnością w tym tygodniu można zaobserwować bijące serduszko maleństwa. Serduszkiem czuje naszą modlitwę! Już teraz dziecko potrafi zginać kończyny górne w łokciach i nadgarstkach. W jamie ustnej maluszka powstają zawiązki zębów mlecznych. Rozpoczyna się również proces kostnienia. Zaczyna wydłużać się tułów, łatwo go odróżnić od reszty ciała. Rozwijają się również organy wewnętrzne. Już na tym etapie jelita podejmują pracę, usuwając z organizmu zbędne produkty przemiany materii. Nasze dzieciątko kształtem i wielkością przypomina ziarnko fasoli o wielkości 10-15 mm.

Tydzień 7

DA_7W tym tygodniu modlitwa jest bardzo ważna, ponieważ rozpoczyna się ważny proces: zaczyna rozwijać się mózg naszego maluszka. Główka naszego dziecka powiększa się, formują się powieki, a w oczach gromadzi się tęczówka (oczka przypominają dwie czarne kropki ułożone po bokach głowy maluszka). W tym tygodniu dziecko ma już maleńkie nóżki i rączki z małymi płetwami na końcach – to teraz dłonie i stopy maluszka! Tworzy się pępowina. To dzięki niej maluszek otrzymuje od mamy tlen i składniki odżywcze. Nasze maleństwo ma od 5-10 mm wzrostu i waży ok. 1 grama! Siódmy tydzień modlitwy trwa!

Tydzień 6

DA_6W życiu naszego maleństwa następuje przełomowy moment: cewa nerwowa zaczyna się zamykać nad zaczątkami tego, co w niedalekiej przyszłości stanie się rdzeniem kręgowym dziecka. W tym tygodniu powstaje również pierwotna forma nerek. Formują się zawiązki układu pokarmowego: rurka biegnąca od otworu gębowego do ogona (z niej powstanie żołądek i jelita) jest już na swoim miejscu. Zaczynają kształtować się płuca. Rurka sercowa wciąż się intensywnie rozwija, przekształcając się w prymitywne cztery komory. To maleńkie serce pompuje już krew do naczyń krwionośnych!

Skóra Twojego maleństwa to cieniutka półprzeźroczysta warstwa komórek, przez którą przenika woda.

Twój szkrab ma wielkość, odpowiadającą połowie Twojego paznokcia u małego palca. To jakieś 4 mm. Aż trudno uwierzyć, że taki maluszek jest już tak bardzo rozwinięty! Szósty tydzień modlitwy trwa!